Blisko 7 mln faktur jest płaconych przez podmioty trzecie

Blisko 7 mln faktur wystawionych przez przedsiębiorców w pierwszym półroczu zostało zapłaconych przez inne podmioty niż wyszczególnieni na fakturze nabywcy. Powodem są długie terminy na zapłatę faktur – uciążliwe, ale powszechnie stosowane w polskiej gospodarce. Zapłata dokonywana przez firmy trzecie oznacza szybszy wpływ zarobionych środków i większe możliwości rozwoju przedsiębiorcy.

Polscy przedsiębiorcy pomimo dobrej koniunktury i rozwoju gospodarczego nie przykładają się do terminowego regulowanie zobowiązań, a zatory płatnicze są zmorą krajowego biznesu. Długie terminy zapłaty, a tym bardziej nie dotrzymywanie tych wcześniej ustalonych, to w naszym kraju spory problem.

Takie realia zmuszają firmy do szukania finansowania pomostowego, które pozwoli przedsiębiorcy znacznie szybciej otrzymać należne mu pieniądze z wystawionej i niekwestionowanej faktury. Coraz częściej takim finansowaniem jest faktoring. Z takich usług w I półroczu tego roku skorzystało ponad 15 tys. przedsiębiorców. Do finansowania za pomocą faktoringu skierowali 6,6 mln faktur (dane Polski Związek Faktorów – PZF). Liczby w rzeczywistości są jeszcze większe, bo część faktorów pozostaje poza PZF.

110 miliardów za stabilny rozwój

– Dla części przedsiębiorców to wyraz perspektywicznego myślenia i planowania rozwoju, dla innych konieczność i ratunek przed bankructwem. Faktoring, czyli mechanizm polegający na przelewie należności z faktury od razu po jej wystawieniu, ale przez podmiot trzeci, zwiększa bezpieczeństwo obrotów handlowych. W Europie zachodniej faktoring działa od dawna, u nas szybko się rozwija, a Polska jest już 8. w Europie rynkiem tych usług. Napędzają go naturalne mechanizmy wolnorynkowe polegające na zabezpieczaniu potrzeb małych i średnich przedsiębiorców – ocenia Piotr Gąsiorowski – Prezes Zarządu eFaktor S.A.

Podmioty zrzeszone w PZF osiągnęły w I półroczu 2018 r. obroty na poziomie 109,5 mld zł, czyli o 27,5 proc. więcej niż rok wcześniej. Paradoksalnie dobra koniunktura w gospodarce przyczynia się do wzrostu zainteresowania usługami faktoringowymi. Zwiększanie zakresu prowadzonej przez firmy działalności oraz wzrost sprzedaży produktów i usług, w naturalny sposób powoduje zwiększenie liczby i wartości wystawionych faktur. Jeśli ich zapłata przeciąga się, firmy zmuszone są szukać zastępczych środków do wykorzystania na bieżącą działalność. Szybszy dostęp do gotówki podnosi ich konkurencyjność.

– Nabywca usługi czy towarów co do zasady nie musi wyrażać zgody na pośrednictwo faktora, chyba że zastrzegł to sobie w umowie (zakaz cesji). Coraz rzadziej jednak takie podmioty odmawiają zgody na faktoring, gdyż nie wiąże się to dla nich z żadnymi dodatkowymi obciążeniami czy innymi utrudnieniami. Z drugiej strony zdarza się natomiast, że sami odbiorcy towarów i usług wspierają kontrahenta w rozmowach z faktorem, bo faktoring poprawia również ich płynność. Wg badań już co 10 przedsiębiorca korzysta z faktoringu, a najbardziej w takiej metodzie finansowania cenią sobie elastyczność i łatwość procesowania wniosków. Zwiększanie płynności firm poprzez przekazywanie im środków pieniężnych pozwala im na stabilny rozwój, inwestycje i ekspansję – wyjaśnia Piotr Gąsiorowski z eFaktor S.A.

Z usług faktoringowych w ujęciu sektorowym, najczęściej korzystają przedsiębiorstwa: produkcyjne i dystrybucyjne.

Podobny obraz

Udostępnij Artykuł