Czy przyszłość komunikacji miejskiej to powrót do przeszłości?

Czasem zrównoważony rozwój nie wymaga opracowania nowych technologii, lecz raczej powrotu dobrych rozwiązań istniejących od dawna. W ostatnich latach coraz więcej miast wspiera niskoemisyjne środki transportu, dlatego rośnie popularność tramwajów i trolejbusów.

Powrót tramwajów

Zwrot ku tramwajom to trend widoczny na całym świecie. W drugiej połowie XX wieku w wielu europejskich i amerykańskich miastach zrezygnowano z tego środka transportu na rzecz autobusów oraz prywatnych samochodów, ale w ostatnich latach coraz większą wagę przywiązuje się do rozwoju zrównoważonej mobilności. Zaletą tramwajów jest w pełni elektryczny napęd, zerowa emisja spalin, a w wielu miastach również zupełnie odrębna infrastruktura, dzięki czemu te pojazdy nie stoją w korkach. Nowoczesne, klimatyzowane i niskopodłogowe wagony zapewniają wysoki komfort podróżowania. Dlatego tramwaje wróciły m.in. do Bordeaux, Edynburga, Paryża czy Waszyngtonu.

Olsztyn to jedno z wielu miast o podobnej historii, choć jedyne takie w Polsce. W latach 60. zlikwidowano miejscową trakcję tramwajową, ale w XXI wieku pojawił się pomysł jej przywrócenia. Ostatecznie tramwaje wróciły do miasta pod koniec 2015 r. Obecnie mieszkańcy mogą korzystać z trzech linii, a planach są kolejne dwie oraz zakup nowych wagonów. Za reaktywację i rozwój komunikacji tramwajowej Olsztyn został wyróżniony w konkursie ECO-MIASTO 2018.

 Nowe odcinki i zielone torowiska

W wielu polskich miastach sieć tramwajowa jest wykorzystywana od kilkudziesięciu lat, a nawet od końca XIX stulecia. W XXI wieku, m.in. dzięki dofinansowaniom z Unii Europejskiej, szereg ośrodków miejskich nie tylko nie rezygnuje z tego środka transportu, lecz go rozwija
– wśród miast rozbudowujących sieć tramwajową można wymienić Bydgoszcz, Częstochowę, Elbląg, Gdańsk, Kraków, Łódź, Poznań, Szczecin, Toruń, Warszawę czy Wrocław.

Nowym pomysłem nie są również zielone torowiska, które ostatnio zyskują na popularności. Sam pomysł pojawił się jeszcze na początku XX w., a na zachodzie Europy upowszechnił się w latach 80. Zalety takiego rozwiązania to redukcja hałasu związanego z ruchem tramwajowym oraz pochłanianie zanieczyszczeń, a także walory estetyczne. Obecnie po torowiskach pokrytych zielenią jeżdżą tramwaje m.in. w aglomeracji górnośląskiej, Gdańsku, Krakowie, Łodzi, Olsztynie, Poznaniu, Szczecinie, Toruniu, Warszawie i Wrocławiu.

 Trolejbusy – relikt przeszłości czy ekologiczna alternatywa dla autobusów?

W przeszłości trolejbusy wykorzystywano w wielu miastach w Europie i na świecie. Stopniowo z nich rezygnowano, kiedy pojawiły się nowoczesne autobusy, które uznano za bardziej uniwersalny środek transportu – nie wymagały one bowiem budowy specjalnej sieci trakcyjnej. Jeszcze do 1995 r. trolejbusy jeździły np. po Warszawie, ale ostatecznie sieć zlikwidowano.

Wraz ze wzrostem świadomości ekologicznej miasta szukają alternatyw dla autobusów z silnikami diesla. Obecnie w użyciu są już autobusy elektryczne, ale trolejbusy mają nad nimi pewną przewagę – nie wymagają kilkugodzinnego ładowania baterii. W dodatku to właśnie przez drogi akumulator koszt zakupu elektrycznego autobusu bywa dużo wyższy niż w przypadku trolejbusu. W porównaniu do tramwajów trolejbusy są zaś nieco cichsze, a niezbędna infrastruktura – mniej kosztowna. Mogą też one pokonywać bardziej strome wzniesienia.

Obok Gdyni i Tych jednym z trzech ośrodków miejskich w Polsce wykorzystujących współcześnie transport trolejbusowy jest Lublin. Dzięki temu udział taboru niskoemisyjnego we flocie transportu publicznego osiągnął już 30%, a w planach jest osiągnięcie 50%. Lublin otrzymał tytuł laureata konkursu ECO-MIASTO 2018 w kategorii mobilność zrównoważona.

 Trolejbus i autobus w jednym

W Gdyni niedawno pojawiły się pojazdy, które łączą zalety trolejbusów i autobusów elektrycznych. Są to trolejbusy, które zostały wyposażone w baterie. Pozwala im to przejechać nawet 30 km bez sieci trakcyjnej. Już od października takie trolejbusy umożliwiają dojazd do Ergo Areny na pograniczu Sopotu i Gdańska, a w planach są kolejne połączenia.

Podobny obraz

Udostępnij Artykuł