Deweloperzy mocno przepracowali zimę

Łagodna zima i spory popyt na nowe mieszkania sprawiły, że deweloperzy nadal śrubują wyniki, bijąc wieloletnie rekordy w każdej praktycznie kategorii aktywności na rynku – wynika z danych opublikowanych przez Główny Urząd Statystyczny, którym przyjrzał się Home Broker.

W pierwszym kwartale 2016 r. deweloperzy oddali do użytkowania 17,2 tys. lokali mieszkaniowych, co oznacza wzrost w stosunku do analogicznego okresu ubiegłego roku o prawie 54 proc.

W dłuższej perspektywie statystyka ta też wygląda optymistycznie. W ciągu ostatnich 12 miesięcy oddano 68,3 tys. mieszkań, o 14,7 proc. więcej niż rok wcześniej. To wynik najwyższy od zimy 2010 r., wtedy był on efektem wcześniejszego boomu na rynku.

Widząc niesłabnące zainteresowanie kupujących (rekordowe wyniki sprzedażowe są tego dowodem), deweloperzy nie zwalniają tempa. W ostatnim roku rozpoczęli budowę 86,6 tys. nowych mieszkań i jest to wartość najwyższa od wielu lat. Podobnie zresztą jak liczba pozwoleń na kolejne budowy. Ostatni rok to 98,4 tys. pozwoleń udzielonych deweloperom, najwięcej od przełomu lat 2008 i 2009. Liczba rozpoczętych budów wzrosła rok do roku o 22,7 proc., a uzyskanych pozwoleń o 21,4 proc.

Na rynku mieszkaniowym nadal dzieje się sporo. Wśród klientów firm deweloperskich mocną grupę stanowią osoby nabywające mieszkania za gotówkę, które traktują ten zakup jako lokatę kapitału. Rozwijający się rynek najmu sprzyja takim decyzjom, bo statystyki wskazują, że na mieszkaniu na wynajem można zarobić więcej niż na lokacie czy obligacjach, choć należy pamiętać o ryzykach, z jakimi się taka inwestycja wiąże.


Home Broker

Popyt w kolejnych miesiącach zostanie jednak częściowo ograniczony przez fakt wyczerpania się pieniędzy w programie Mieszkanie dla Młodych na ten rok. Z wyliczeń Home Brokera wynika, że w marcu do BGK trafiły wnioski na rekordową kwotę przekraczającą 200 mln zł. W efekcie w połowie marca BGK poinformował, że wniosków na dopłaty w 2016 r. już nie przyjmuje. Ale deweloperzy wychodzą naprzeciwko oczekiwaniom klientów i zmieniają harmonogramy płatności tak, by mieszkanie było do kupienia z dopłatami z kolejnego roku.

Teraz na horyzoncie pojawia się kolejny program wspierania mieszkalnictwa, który ma być oparty na dwóch filarach: tanich mieszkaniach na wynajem oraz kasach oszczędnościowo-budowlanych, mających promować systematyczne oszczędzanie wśród Polaków. Na razie to tylko projekt i trudno pomysł na tym etapie rozwoju oceniać.

Marcin Krasoń

Home Broker

Udostępnij Artykuł