Kiedy dobry moment na rozstanie się z bankiem?

Rosną opłaty bankowe. Dla wielu Polaków jest to powód do zlikwidowania bądź przeniesienia rachunku do konkurencyjnej instytucji.  Jednak, jak to w życiu bywa, rozstania są trudne– z jednej strony banki mogą utrudniać klientom odejście, z drugiej klienci mogą nie chcieć zmieniać swoich przyzwyczajeń. Eksperci Związku Firm Doradztwa Finansowego wyjaśniają, jak wygląda proces przeniesienia rachunku i kiedy warto zdecydować się na ten krok.

Jednym z powodów, dla których Polacy decydują się na zmianę konta są rosnące opłaty za ich prowadzenie.  Klientom może być trudno pogodzić się z koniecznością płacenia za prowadzenie rachunku, który wcześniej nic ich nie kosztował. Zmierzyć się z takim obowiązkiem takiej sytuacji mogła znaleźć się spora część klientów polskich instytucji finansowych, dla których początek roku nie był zbyt pomyślny. Wprowadzenie podatku bankowego czy obniżenie stawki interchange spowodowały, że większość z instytucji postanowiła poszukać oszczędności w kieszeniach swoich klientów i podwyższyła opłaty za oferowane usługi.

Bez konta bankowego ani rusz

Trudno sobie wyobrazić funkcjonowanie bez rachunku bankowego. Dlatego zanim zdecydujemy się zamknąć konto w swoim banku, powinniśmy poszukać konkurencyjnej oferty i założyć nowy ROR. Pozwoli to nam na zapobiegnięcie kłopotliwym sytuacjom, jak np. pozbawienia się możliwości wykonania przelewu internetowego czy otrzymania wynagrodzenia na konto. Dlatego naszym pierwszym krokiem powinno być otwarcie nowego konta i powiadomienie o jego numerze zarówno pracodawcę, jak i stosowne instytucje, m.in. ZUS. – Dobrą wiadomością dla klientów przenoszących swoje konto jest możliwość ograniczenia formalności do minimum, w tym celu można skorzystać z pomocy banku, do którego chcemy się przenieść. Banki bardzo zabiegając o nowych klientów, dlatego decydują się na załatwienie wszelkich formalności w imieniu klienta  – wyjaśnia Sławomir Rykalski, ekspert ZFDF, FinPack. – Wystarczy wypełnić stosowny formularz, a pracownik sam dopełni wszystkich procedur, w tym poinformuje urzędy o tej zmianie.

Trudne rozstanie

Zwykle pierwszą wątpliwością osób zainteresowanych zmianą banku jest pytanie o konieczność osobistego pojawienia się w placówce. – Procedura zamknięcia konta różni się w poszczególnych instytucjach, są jednak pewne cechy wspólne. Najczęściej wypowiedzenie rachunku wiąże się z koniecznością złożenia pisemnej zgody wnioskodawcy. Można ją dostarczyć bezpośrednio w oddziale bądź przesłać tradycyjną drogą pocztową. Znacznie rzadziej akceptowane są wnioski przesyłane online  – zauważa Michał Krajkowski, ekspert ZFDF, Notus Doradcy Finansowi. – To, o czym należy pamiętać, to wymóg złożenia podpisu dokładnie takiego jak we wzorze, który składaliśmy otwierając konto. Jeżeli zdaniem instytucji nie będzie między nimi zgodności, wówczas dyspozycja nie zostanie przyjęta – dodaje.

Z czystym kontem

To nie jedyny problem, jaki może napotkać klient. – Procedura przeniesienia konta będzie nieco bardziej złożona w sytuacji, gdy osoba korzysta z wielu usług finansowych banku. W cierpliwość powinny uzbroić się klienci spłacający raty kredytu hipotecznego bądź ci, którzy wskazali dany rachunek do przelania środków po zakończeniu lokaty – mówi Sławomir Rykalski, ekspert ZFDF, FinPack. – Jednak powinniśmy pamiętać, że konto nie jest zamykane z dnia na dzień. Zwykle obowiązuje nas okres wypowiedzenia. Może on wynosić 30 czy 14 dni. Dopiero po upływie tego czasu ROR zostaje zlikwidowany.

 Kropka nad i

Bardzo ważną czynnością jest monitorowanie statusu konta. – Po zakończeniu okresu wypowiedzenia dobrze jest upewnić się, czy aby na pewno rachunek, o którego zamknięcie wnioskowaliśmy, jest nieaktywny – radzi Michał Krajkowski, ekspert ZFDF, Notus Doradcy Finansowi. – Można to sprawdzić w bardzo prosty sposób. Wystarczy spróbować zalogować się do serwisu transakcyjnego. Jeżeli nasze próby zakończą się niepowodzeniem, możemy być pewni, że konto nie istnieje. Inną metodą jest wykonaniu przelewu na drobną sumę z nowego rachunku. W przypadku transferu środków na nieistniejące konto, powinny one do nas wrócić – wyjaśnia ekspert.

Jeśli jednak rachunek nadal będzie funkcjonował , a my nie będziemy z niego korzystać, może dojść do sytuacji, kiedy bank naliczy opłaty za jego prowadzenie. Wówczas klient będzie miał obowiązek uregulować powstałe zadłużenie.

Udostępnij Artykuł