Mimo hejtu Owsiak nie odpuszcza

I znów trwa rytualne symboliczne zabijanie Jurka Owsiaka. Tym razem przy pomocy pisowskiej TVP, która nadała filmik z kukiełkami mający zdyskredytować i byłą prezydent Warszawy, i Owsiaka jako złodziei grosza publicznego.

Co roku prawica produkuje tony takiego chłamu przeciwko Owsiakowi i jego Orkiestrze i co roku Owsiak z Orkiestrą biją kolejny rekord zbiórek na dobry cel społeczny. W całej Polsce i poza jej granicami, od San Francisco przez New Jersey po Budapeszt i Moskwę.

Gdy „zjednoczona prawica” doszła do władzy, do absurdalnego zwalczania dzieła Owsiaka dołączył rząd. Minister Waszczykowski zabronił polskim placówkom dyplomatycznym jakiejkolwiek współpracy z Orkiestrą, czyli z największą w Polsce społeczną inicjatywą pożytku publicznego.

Przykład idzie z góry, więc z niektórych polskich sklepów w Stanach znikają komunikaty o WOŚP. Czasem Często pod wpływem lokalnych polskich księży i działaczy polonijnych.

To szaleństwo nie ustępuje, choć Owsiakowi ufa 83 proc. obywateli polskich, a WOŚP wspiera 22 proc. wyborców PiS. Jakiej trzeba zapiekłej niechęci, jakiego bezdusznego uprzedzenia, by walczyć z dziełem, które plombuje dziury naszego systemu opieki medycznej i przynajmniej na kilka chwil jednoczy kraj ponad wszelkimi różnicami.

Wystarczy poczytać wypowiedzi wdzięcznych rodziców, bliskich, lekarzy i dyrektorów szpitali, by się przekonać, ile Orkiestra dała Polsce. To nasze dobro narodowe. Zasługuje na wdzięczność i podziw, a nie na hejt z błogosławieństwem rządzących.

Na szczęście hejt na Owsiaka, wbrew intencjom hejterów politycznych i internetowych, wychodzi mu na dobre. Odkąd rządzi PiS, Orkiestra rok po roku osiąga najwyższe wyniki w swej historii. Wspaniale, ale to nie jest zasługa rządów PiS, tylko determinacji Orkiestry i samego Owsiaka, który nie odpuszcza.

Nie tak powinno być.

Próbowano go haniebnie dyskredytować na różne sposoby. Kościół katolicki ma w tym swój zły udział, choć powinien dzieło Orkiestry po chrześcijańsku wspierać. Owsiak nie jest „konkurencją” dla charytatywnych akcji katolickich. To one powinny mu dziękować, że dał Polsce przykład, jak wyprowadzić na ulice ludzi nie w narodowym marszu agresji, lecz w bardzo dobrej wspólnej sprawie.

autor :

Gra w klasy - Blog Adama Szostkiewicza

12.01.2019

Udostępnij Artykuł