Najwięcej stracili rolnicy. Obrót ziemią niemal zamarł

Wiadomo, kto najwięcej stracił na wprowadzeniu od maja br. ustawy regulującej obrót gruntami rolnymi. To rolnicy, którzy są tym szczególnie zaskoczeni.

Jednak najbardziej zaskakujące jest to, kto na tej ustawie zyskał najwięcej: związki wyznaniowe, Kościół Katolicki i PKP SA.

Rząd wprowadził ustawę teoretycznie po to, aby grunty rolne stały się niedostępne dla cudzoziemców. Wprowadzono przy tym ograniczenie, że grunty o powierzchni powyżej 3 tys. m kw. będą mogli kupować tylko rolnicy indywidualni.

Rynek obrotu gruntami rolnymi niemal całkowicie zamarł. Stał się niedostępny dla deweloperów, ale także dla tych, którzy chcieliby wybudować własny dom. Popyt został ograniczony niemal do zera, rolnicy nie mają komu sprzedawać swych gruntów. Ustawa właśnie w nich uderzyła najbardziej.

– Jednak ustawa wprowadza wyjątki od tej reguły, które dotyczą Kościoła Katolickiego i związków wyznaniowych, a także spółek Skarbu Państwa, takich jak PKP SA – mówi w rozmowie z MarketNews24 Rafał Zięba, partner zarządzający w kancelarii prawników Kochański Zięba i Partnerzy (KZP).

Z analizy KZP wynika, że ustawa ma właśnie takich beneficjentów. PKP stały się beneficjentem ponieważ są największym w Polsce właścicielem gruntów rolnych. Przy tak drastycznym ograniczeniu możliwości sprzedaży gruntów rolnych przez rolników oni najbardziej tracą, bo ceny na ich grunty spadają, a dzięki temu w uprzywilejowanej sytuacji znaleźli się wspominani beneficjenci.

Z powodu nowej ustawy najwięcej stracili rolnicy, a zyskał Kościół i PKP

marketnews24.pl


Znalezione obrazy dla zapytania logo interia

Udostępnij Artykuł