Nasza waluta została liderem regionu

Złoty i waluty regionu CEE: Tym razem outsiderem regionu stał się rumuński lej, któremu zaszkodziły obawy związane z perspektywami gospodarczo-fiskalnymi w kontekście zaplanowanych na ten rok podwójnych wyborów, a także ostatnich działań parlamentu, który przyjął kontrowersyjną ustawę związaną z kredytami hipotecznymi. Wcześniej, bo w poniedziałek MFW przestrzegł rząd, że ten nie będzie w stanie zrealizować założonego celu ograniczenia deficytu w relacji do PKB do 2,8 proc.

Po raz kolejny świetnie zachowywał się złoty. Co ciekawe nie przeszkodziły w tym gorsze dane nt. inflacji CPI (w lutym -0,8 proc. r/r, dane za styczeń zrewidowane do -0,9 proc. r/r, a wskaźnik bazowy -0,1 proc. r/r), czy też bardzo krytyczna ocena projektu prezydenckiej ustawy frankowej przez KNF.

Dlaczego? Po pierwsze RPP podejmując decyzję nt. stóp w piątek 11 marca, znała projekcję inflacyjną (rynek poznał ją na początku tego tygodnia – zakłada ona deflację w tym roku na poziomie 0,4 proc. r/r) i mimo tego w komunikacie nie było wyraźniejszych nawiązań do możliwości cięcia stóp.

Komentarze niektórych członków RPP zdają się wskazywać, że mocnym pretekstem do takiego ruchu będą dopiero sygnały zagrażające utrzymaniu względnie wysokiego, jak na warunki globalne wzrostu gospodarczego.

Tymczasem dane, jakie napływają z realnej gospodarki są lepsze od oczekiwań – nadwyżka na rachunku obrotów bieżących wzrosła w styczniu do 764 mln EUR (choć duża w tym zasługa dość słabego złotego w tym okresie), a produkcja przemysłowa przyspieszyła w lutym do 6,7 proc. r/r z 1,4 proc. r/r w styczniu (oczekiwano 5,5 proc. r/r), podczas kiedy dynamika sprzedaży detalicznej wyniosła 3,9 proc. r/r wobec 0,9 proc. r/r miesiąc wcześniej (oczekiwano 3,3 proc. r/r). Z kolei szanse na wprowadzenie prezydenckiej ustawy frankowej w obecnym kształcie są minimalne – o konieczności dokonania „poprawek” mówiła premier Beata Szydło.

Biorąc pod uwagę problemy polityczne w Rumunii, rosnące prawdopodobieństwo cięcia stóp na Węgrzech (choć raczej nie najbliższym posiedzeniu NBH 22 marca), czy też przewijające się co jakiś czas dyskusje nt. możliwości wprowadzenia ujemnych stóp procentowych przez Bank Czech (choć przedstawiciele CNB są w tym względzie podzieleni), nasz złoty na tle regionu wygląda nieźle (co widać po jego zachowaniu). Tymczasem globalne perspektywy pozostają korzystne (luźna polityka ECB i BOJ, oraz mniejsze chęci FED na zacieśnianie), oczywiście do czasu, kiedy rynek znów nie zreflektuje się, że Chiny ponownie stanową problem.

Najbliższy tydzień będzie krótszy i mniej aktywny ze względu na Wielki Tydzień przed Wielkanocą. Układ techniczny koszyka BOSSA PLN pozostaje pozytywny. Mocnym sygnałem jest złamanie strefy oporu 89,34-89,76 pkt. Tygodniowe wskaźniki potwierdzają trend wzrostowy. Kolejny ważny opór to teraz okolice 90,94-91,30 pkt.

Sporządził: Marek Rogalski – główny analityk walutowy DM BOŚ

DM BOŚ S.A.


Udostępnij Artykuł