Jak to zrealizować w praktyce?  

Można postarać się o wsparcie profesjonalnej agencji zajmującej się content marketingiem, a także agencji tłumaczeniowej. Pierwsza stworzy treści ciekawe i angażujące różnego rodzaju odbiorców, druga natomiast przetłumaczy je i dopasuje do kontekstu kulturowego nowego kraju. Można również zdecydować się na współpracę z osobą, dla której nasz nowy rynek jest ojczysty – taka osoba gwarantuje, że teksty będą brzmiały naturalnie dla zagranicznego klienta. Warto jednak znaleźć kogoś, kto biegle posługuje się zarówno naszym językiem, jak i językiem kraju, do którego chcemy dotrzeć z ofertą – mówi Łukasz Słowikowski, specjalista ds. marketingu z agencji tłumaczeń Skrivanek.

„Coś mi tu nie gra” Zarówno specjaliści w dziedzinie tłumaczeń, jak i osoby znające dany język tylko ze szkoły, powinny poznać słownictwo oraz kulturę, zwyczaje i specyfikę kraju, który nas interesuje. Pomoże to nie tylko w komunikacji, ale też w unikaniu wpadek językowych, które mogą prowadzić do niepożądanych skutków. A tych może być mnóstwo, od strat finansowych i wizerunkowych zaczynając. Dlatego nigdy nie można traktować tematu tłumaczeń specjalistycznych w sposób lekki, wręcz nieodpowiedzialny.

 Skriwanek sp. z o.o.