Opłata audiowizualna od nieboszczyka i akumulatora?

To może być mało śmieszne, ale wkrótce może stać się faktem. Tę historię opowiedziała mi znajoma, zainteresowana nową opłatą audiowizualną (15 zł miesięcznie), której wcale nie ma ochoty płacić jako kolejnej daniny na jedynie słuszny cel. Takich osób będzie dużo i już zaczyna się pewnego rodzaju exodus, czyli porządki z niechcianymi licznikami w miejscach, gdzie dotąd były, bo tak ktoś je zastał, i nic nie robił po śmierci rodziców, dziadków, lub gdy dostał jakąś odległą posesję w spadku.

Historia ta zaczyna się od słów: „… a co będzie, gdy umowa z zakładem energetycznym jest jeszcze na mojego ojca, który zmarł… 12 lat temu? I co? Kto ma zapłacić ten nowy abonament? Nieboszczyk?”Uśmiechnąłem się i stwierdziłem, że widać mediów narodowych nie będzie interesował fakt, że zapłaci nieboszczyk, skoro tak jest w papierach. W wielu przypadkach sporo osób zapomniało lub nie miało po prostu czasu na zmianę umowy z zakładem energetycznym. Grunt, że płacone jest za prąd i już.

Teraz może być z tym niemały problem, a właściwie to czasami nawet lepiej, bo ten nieboszczyk ze wspomnianej powyżej historii miałby już grubo ponad 87 lat, czyli przysługuje mu… zwolnienie z opłaty audiowizualnej. Wniosek z tego jest taki, że teoretycznie nieboszczyk ojciec mógłby nawet zza grobu pomóc rodzinie! Kto by pomyślał, że dożyjemy takich czasów.

Nie chciałbym być złym prorokiem, ale takich historii będzie przybywać. Zalecam sprawdzenie statusu wielu umów i liczników, nim duża ustawa medialna wejdzie w życie, bo potem wykręcić się od zapłacenia opłaty audiowizualnej będzie bardzo trudno.

Także studenci wynajmujący mieszkania będą musieli wziąć pod uwagę, że ich budżet przeznaczany na studia wzrośnie o 180 zł w skali roku, bo właściciel prawdopodobnie przesunie te koszty na najemcę. Ciekawe jak zostaną potraktowane hotele i pensjonaty z setkami telewizorów w pokojach.

Pominięto jakoś dziwnie sprawę samochodów prywatnych/służbowych i opłaty audiowizualnej od każdego akumulatora! A tyle akumulatorów jest do „opodatkowania” – to nieograniczona kasa na media narodowe.

Janusz Sulisz

SatKurier



Udostępnij Artykuł