Polska-Niemiecy: W polityce zgrzyta, ale obroty handlowe rosną

Mimo napięć politycznych miniony rok był udany dla polsko-niemieckiej współpracy gospodarczej. Czy trend ten utrzyma się także w tym roku?

Miniony rok nie był łatwy dla polsko-niemieckich stosunków politycznych. Między Warszawą a Berlinem zgrzytało w związku z polityką migracyjną, reformą wymiaru sprawiedliwości czy żądaniami reparacji. Biznes po obu stronach granicy jak na razie wydaje się być jednak niewzruszony. W minionym roku nadal rosła wymiana handlowa, a niemieckie firmy chętnie inwestowały w Polsce. Nie brakowało także polskich inwestycji po drugiej stronie Odry.

Ruch towarowy na granicy polsko-niemieckiej to tylko jeden z symboli dobrej współpracy gospodarczej

Ruch towarowy na granicy polsko-niemieckiej to tylko jeden z symboli dobrej współpracy gospodarczej

Miniony rok nie był łatwy dla polsko-niemieckich stosunków politycznych. Między Warszawą a Berlinem zgrzytało w związku z polityką migracyjną, reformą wymiaru sprawiedliwości czy żądaniami reparacji. Biznes po obu stronach granicy jak na razie wydaje się być jednak niewzruszony. W minionym roku nadal rosła wymiana handlowa, a niemieckie firmy chętnie inwestowały w Polsce. Nie brakowało także polskich inwestycji po drugiej stronie Odry.

Obroty handlowe rosną

Nie ma jeszcze oficjalnych danych statystycznych na temat polsko-niemieckiej wymiany handlowej w całym roku 2017, ale informacje z trzech pierwszych kwartałów napawają optymizmem. Od stycznia do września notowano wzrost zarówno wartości polskiego eksportu do Niemiec jak i importu niemieckich towarów. Dyrektor generalny Polsko-Niemieckiej Izby Przemysłowo-Handlowej (AHK) Michael Kern szacuje, że dynamika wymiany handlowej z Niemcami w całym roku 2017 wyniosła ok. 7-8 procent. – Import dóbr do Polski dynamizuje rosnąca siła nabywcza Polaków, zaś wzrosty po stronie eksportu do Niemiec podsumowują sukcesy polskich firm operujących na rynku niemieckim – powiedział Deutsche Welle.

Wbijanie łopat

W minionym roku nie brakowało dużych inwestycji po obu stronach granicy. W Środzie Śląskiej rozpoczęła się budowa zakładu serwisowania silników lotniczych dla Lufthansy. W Jaworze, także na Dolnym Śląski, wbito pierwszą łopatę pod budowę fabryki silników Mercedesa. Inwestycja ta jest warta blisko pół miliarda euro. Pod koniec roku ogłoszono zaś, że w Ksawerowie pod Łodzią powstanie fabryka pralek Miele. Ale także polskie firmy były aktywne w Niemczech. W kwietniu grupa Boryszew uruchomiła w Brandenburgii zakład produkcji galwanizowanych komponentów motoryzacyjnych. Inwestycja za ponad 22 miliony euro jest jedną z największych zrealizowanych przez polskie firmy w Niemczech. Prezes Boryszewa Jarosław Michniuk powiedział Deutsche Welle, że od strony rynkowej Niemcy oferują olbrzymi potencjał do wzrostu. – Zapewne dlatego coraz więcej polskich firm inwestuje właśnie w Niemczech – ocenił.

Co z polityką?

Z ankiety opublikowanej w kwietniu 2017 roku przez AKH wynika, że zagraniczni inwestorzy coraz gorzej oceniają stabilność polityczno-społeczną Polski i możliwość przewidywania polityki gospodarczej. Uczestnicy badania skarżyli się na zbyt szybkie tempo wprowadzania niektórych ustaw i brak konsultacji z biznesem. Nie zmienia to faktu, że Polska pozostaje magnesem dla zagranicznych firm. W badaniu AHK zadowolonych z działalności nad Wisłą było ponad 95 procent inwestorów. Zdaniem Michaela Kerna w krótkiej i średniej perspektywie trudno jest mówić o bezpośrednim przełożeniu polityki na gospodarkę, choć – jak zaznacza – napięcia w polityce oznaczają szkodę wizerunkową dla Polski. Kern zwraca jednak uwagę na inne czynniki, które mogą w przyszłości wpływać na niemieckie inwestycje w Polsce. – Z punktu widzenia inwestora niemieckiego nie bez znaczenia będzie coraz szybszy wzrost płac w Polsce i rosnące problemy ze znalezieniem pracowników, zwłaszcza w obszarach nasyconych inwestycjami, jak przykładowo Dolny Śląsk – ocenił. Jego zdaniem biorąc pod uwagę dobre prognozy dotyczące koniunktury zarówno w Polsce jak i Niemczech, można jednak patrzeć w przyszłość z optymizmem.

Polacy polecają Niemcy

Optymizm widać choćby wśród polskich firm, które operują na niemieckim rynku. W ankiecie przeprowadzonej jesienią ur. przez Polsko-Niemiecką Izbę Przemysłowo-Handlową ponad połowa polskich przedsiębiorstw aktywnych za Odrą oceniła stan gospodarki w Niemczech jako „bardzo dobry”, a blisko 33 procent jako „dobry”. 100 procent badanych poleca wybór tego rynku jako kierunku ekspansji. Co konkretnie tak podoba się polskim firmom? Prezes Boryszewa Jarosław Michniuk wymienia wysoką kulturę organizacyjną i techniczną i dostęp do wysoko wykwalifikowanych pracowników. – Do pozytywów należą także jakość niemieckiej infrastruktury, większa transparentność rozwiązań prawnych czy stabilność polityki gospodarczej – mówi. Minusy widzi za to w stosunkowo wysokich podatkach i kosztach pracy. – Również przepisy prawa pracy i praktyka ich stosowania powodują, że nie można równie elastycznie reagować na zmiany rynkowe jak w Polsce – ocenił.

Wojciech Szymański/Berlin

Znalezione obrazy dla zapytania logo deutsche welle

Udostępnij Artykuł