Praca dorywcza przed świętami. Mikołaj zarobi tyle, co programista

Tymczasowa praca przed świętami jest dla wielu dobrą okazją do podciągnięcia domowego budżetu. Według raportu TNS Polska w tym roku wydamy około 12 mld zł na same prezenty, a 8,5 mld zł na żywność związaną z przygotowaniem bożonarodzeniowego stołu. W związku z otwarciem sezonu świątecznego ma powstać 25 tys. nowych miejsc pracy, których część została zarezerwowana dla tymczasowych świętych Mikołajów.

Najbardziej opłacalną profesją w sezonie przedświątecznym będzie praca polegająca na wcieleniu się w rolę świętego Mikołaja – wynika z danych przygotowanych przez Work Service S.A. Jednak, aby zarabiać maksymalną stawkę godzinową netto według raportu (45zł), należy spełnić szereg, często absurdalnych wymagań.

Godzinne zarobki świętego Mikołaja

Handlarze karpi, choinek, śnieżynki czy kelnerzy – ci pracownicy nie mogą liczyć na takie zarobki, jak osoby wcielające się w postać św. Mikołaja.

Sprzedawcy choinek otrzymują wynagrodzenie rzędu 10,5-28 zł za godzinę, a osoby zatrudnione do pakowania prezentów – maksymalnie 11 zł netto. Śnieżynka w tym czasie zarobi średnio 13,25 zł, podobnie jak elf.

Natomiast Mikołaje mają szansę zarobić od 21 do 45 zł na rękę.

Dyspozycyjność, dobry kontakt z dziećmi

Według ogłoszeń zamieszczonych na portalu OLX.pl, aby otrzymać dobrze płatną pracę w charakterze świętego Mikołaja, należy spełnić szereg wymagań. Po 6 grudnia na byłej Tablicy widnieje 112 ofert pracy. Stawki wahają się od 10 zł brutto na godzinę do 100 zł na rękę. Pozytywne nastawienie, otwartość, dobry kontakt z dziećmi i dyspozycyjność to najczęściej powtarzane warunki. Czego jeszcze wymagają pracodawcy od kandydatów?

Do podstawowych wymagań stawianych przed pracodawców należą przede wszystkim: odpowiednia płeć, pozytywne nastawienie do dzieci, komunikatywność, otwartość, a także umiejętności aktorskie. Większość ogłoszeniodawców zastrzega sobie rozpatrzenie wyłącznie kandydatur zawierających zdjęcie sylwetki. W drugiej kolejności przyszli pracownicy powinni posiadać książeczki sanepidu i własny strój.

Najlepiej po trzydziestce i z brodą

Istotnym warunkiem zatrudnienia, zaraz po pozytywnym nastawieniu do dzieci, jest odpowiedni wiek. Według pracodawców powinien wynosić minimum 30 lat. Umiejętności aktorskie oraz własny samochód to wymagania nawet połowy osób, które zamieściły swoje ogłoszenia na portalu OLX.

W 4 ogłoszeniach pojawiła się informacja o „odpowiedniej aparycji”, czyli zestawianiu cech fizycznych św. Mikołaja – siwej brody i zaokrąglonego brzucha. Jeden pracodawca jako warunek konieczny postawił umiejętność gry na dowolnym instrumencie muzycznym, a kilkunastu określiło powyższy atrybut jako dodatkowy atut.

Podobnie wyglądała sytuacja w przypadku oczekiwań co do znajomości języków obcych. Najczęściej było to mile widziane, ale dwóch ogłoszeniodawców postawiło znajomość w stopniu komunikatywnym języka angielskiego jako warunek konieczny.

Wymagania stawiane przyszłym świętym Mikołajom mogą wydawać się śmieszne, a nawet absurdalne, jednak pracodawcy domagają się od kandydatów tego, czego oczekują od nich klienci – w tym przypadku – rodzice.

Weronika Szkwarek

Udostępnij Artykuł