Prawie 10 tysięcy oszustw ubezpieczeniowych wykrytych w 2014 r.

Tylko w ubiegłym roku zakłady ubezpieczeń wykryły łącznie ponad 9690 wyłudzeń odszkodowań i składek na łączną kwotę przekraczającą 160 mln zł. Podobnie jak w latach poprzednich, najczęściej dotyczyły one ubezpieczeń komunikacyjnych.

Polska Izba Ubezpieczeń opublikowała właśnie raport o przestępczości ubezpieczeniowej w 2014 roku. Badaniem wykrywalności przestępczości ubezpieczeniowej w Polsce zostały objęte wszystkie zakłady ubezpieczeń działające na polskim rynku. – W 2014 roku branża [ubezpieczeniowa – red.] zebrała ok. 55 mld zł składek i wypłaciła ok. 34 mld zł odszkodowań i świadczeń. Tak wysoki poziom aktywów instytucji finansowych stanowi atrakcyjny potencjalny cel dla grup przestępczych. Zagrożenie związane z przestępczością ubezpieczeniową dotyczy wszystkich firm obecnych na polskim rynku ubezpieczeń. Zjawisko to jest dostrzegane przez uczestników rynku, którzy wskazują na postępującą profesjonalizację działań sprawców wyłudzeń – czytamy w raporcie PIU.

Oszuści wyłudzają najczęściej OC komunikacyjne

Najliczniejszą grupą zanotowanych przestępstw, wzorem lat ubiegłych, stanowiły wyłudzenia z tytułu OC komunikacyjnego (prawie 6 000 przypadków) i autocasco (ok. 1 900 przypadków). Jednocześnie PIU wskazuje na obserwowane nowe metody wyłudzeń dotyczące nie tylko bezpośrednio naprawy pojazdu (bo w tej dziedzinie zakłady wypracowały skuteczne metody kontroli), ale np. te związane ze szkodami osobowymi, wynajmem pojazdu zastępczego czy refundacją utraconych przychodów.

Przykłady wykrytych przestępstw ubezpieczeniowych w 2014 r.

  • Stwierdzono wyłudzenie odszkodowania z tytułu trwałego uszczerbku na zdrowiu spowodowanego nieszczęśliwym wypadkiem. Sprawca, przy pomocy kolegi, upozorował wypadek przy pracy. Sprawca zaproponował koledze gratyfikację pieniężną w wysokości 10% odszkodowania w zamian za pomoc w upozorowaniu wypadku. Po uzyskaniu jego zgody zainscenizował w podziemnym chodniku kopalni odpadnięcie ze stropu odłamka skalnego i zaaplikował sobie zastrzyk ze środkiem znieczulającym. Następnie kolega, używając 10-kg młota, uderzył sprawcę w palce prawej stopy poprzez but przemysłowy. Po pozbyciu się młota zgłoszono wypadek przy pracy. W wyniku zgłoszonych roszczeń wypłacono odszkodowanie w wysokości 27 420 zł.

    Sprawa znalazła swój finał w sądzie. Zakończyła się wyrokiem skazującym każdego ze sprawców na 8 miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na 3 lata. Sprawcy zostali zobowiązani do naprawienia szkody, jaką poniósł ubezpieczyciel, w kwocie 27 420 zł. Dodatkowo sprawca, który chciał wyłudzić odszkodowanie, stracił zmiażdżone przez młot palce.

  • W firmie ubezpieczeniowej ujawniono grupę przestępczą, której działanie naraziło zakład ubezpieczeń na straty sięgające 40 mln zł. Sprawa ta dotyczyła pożaru 4 aut marki BMW przewożonych na lawecie. Suma wniosku o wypłatę odszkodowania była tak wysoka, ponieważ samochody (według przedstawionej dokumentacji) miały być opancerzone oraz wyposażone w wysoko specjalistyczne technologie i systemy łączności i przeznaczone dla polskich służb specjalnych. Ze względu na właściciela pojazdów wnioskowano o zachowanie poufności oraz szybką wypłatę. Śledztwo wykazało, że samochody nie były przeznaczone dla służb, a przyczyną pożaru nie była kolizja, tylko celowe podpalenie wywołane eksplozją mikroładunku wybuchowego umieszczonego w jednym z przewożonych na lawecie samochodów. Kolejne ustalenia ujawniły, że auta wcale nie były przystosowane do wymogów służb, a wszelka dokumentacja potwierdzająca ich docelowe użytkowanie oraz wprowadzenie zabezpieczeń została sfałszowana.
  • Biuro podróży sprzedaje klientom wycieczkę wraz z kilkoma ubezpieczeniami obejmującymi ochroną to samo zdarzenie (chodzi o ubezpieczenie kosztów rezygnacji z imprezy turystycznej). Każde ubezpieczenie wykupione jest w kilku zakładach ubezpieczeń. Zazwyczaj są to drogie wycieczki (ok. 5–6 tys. zł od osoby), a organizatorem jest zawsze zagraniczne biuro podróży. Klienci zgłaszają rezygnację z imprezy turystycznej, przedkładając najczęściej zaświadczenia lekarskie o braku możliwości odbycia podróży zagranicznej. Roszczenie składają we wszystkich zakładach ubezpieczeń, w których posiadają polisy. Każdy zakład wypłaca świadczenie w postaci poniesionych kosztów wycieczki. W ten sposób klient otrzymuje wielokrotność faktycznych kosztów, jakie poniósł. Na obecną chwilę trudno określić, jak głęboko biuro podróży sprzedające imprezę jest zaangażowane w cały proceder oraz na ile jest powiązane z klientem. Nie można jednak wykluczyć, że obie strony były świadome nielegalności popełnianych czynów.
  • Przypadek dotyczył zorganizowanej grupy przestępczej zajmującej się w głównej mierze wyłudzaniem kredytów i odszkodowań komunikacyjnych. Sposób działania przedstawiał się następująco:

    – Osoba kierująca grupą wyszukuje auto po kolizji na serwisach aukcyjnych lub za granicą i „przepuszcza” je przez jeden z „zaprzyjaźnionych” autokomisów. Grupa współpracuje ponadto z kilkoma stacjami diagnostycznymi, które wydają zaświadczenia o przebytych przeglądach.

    – Jeden z czterech najbliższych współpracowników kierującego grupą wynajduje osoby, którym zostają udzielone kredyty na zakup przedmiotowych pojazdów, tzw. „słupy”. W tym celu każdy z czwórki ww. prowadzi własną działalność gospodarczą i rejestruje takie osoby jako pracujące i wydaje zaświadczenia o zarobkach celem przedłożenia w banku. Ponadto załatwia za „słupa” wszelkie formalności związane z uzyskaniem kredytu. Osoba kierująca grupą nigdy nie kontaktuje się ze „słupami”.

    – Na zakup samochodu udzielany jest kredyt, a dwóch pracowników banku ściśle współpracuje z grupą. Problem zdjęć do ubezpieczenia AC rozwiązują w ten sposób, że dostarczają współpracującemu z grupą pracownikowi banku zdjęcia innego pojazdu, odpowiednio przerobione przez informatyka (w jednym przypadku, nie mogąc znaleźć identycznego egzemplarza pojazdu, którego wrak został nabyty, znajdują w „zaprzyjaźnionej” stacji diagnostycznej pojazd odpowiadający modelem, ale o innym kolorze, więc przemalowują go farbą bez utrwalacza i dopiero wtedy robią zdjęcia).

    – Po 3–6 miesiącach od zakupu auto ginie (resztę kredytu spłaca ubezpieczyciel).

    Po dokonaniu przestępstwa główni członkowie grupy rozliczają się między sobą, sumując poniesione wydatki i osiągnięte korzyści w sposób bardzo precyzyjny i zależny od zaangażowania w proceder. Szkoda zakładu w opisywanym wątku – 135 979,83 zł.

Źródło: Analiza danych dotyczących przestępstw ujawnionych w 2014 r. w związku z działalnością zakładów ubezpieczeń – członków Polskiej Izby Ubezpieczeń, Polska Izba Ubezpieczeń

Poza przypadkami wyłudzeń w ubezpieczeniach komunikacyjnych w 2014 roku największą wartość  wśród przypadków zanotowanych w dziale II (pozostałe ubezpieczenia osobowe i majątkowe) miały te dotyczące ubezpieczenia mieszkań, niekomunikacyjnych ubezpieczeń OC oraz ubezpieczeń finansowych. Na dalszych pozycjach uplasowały się szkody związane z pożarami oraz cały szereg szkód odnoszących się do mniej popularnych rodzajów ubezpieczeń. – W 2014 roku zaobserwowano nową tendencję, jaką jest wykorzystywanie do wyłudzeń ubezpieczeń turystycznych oraz assistance – czytamy w raporcie PIU.

Nieprawidłowości wg rodzaju ubezpieczenia (dział II – pozostałe ubezpieczenia osobowe oraz ubezpieczenia majątkowe) w 2014 r.
Rodzaj ubezpieczenia

Liczba

Kwota

liczba przypadków

(%)

wartość (zł)

(%)

OC komunikacyjne 5992 65,43 56 619 814 37,32
Autocasco 1896 20,70 72 923 243 48,06
OC rolników 81 0,88 1 609 830 1,06
Od kradzieży z włamaniem (biznes) 14 0,15 631 610 0,42
Od ognia i innych żywiołów (biznes) 47 0,51 2 426 823 1,60
Ubezpieczenia mieszkań i domów 178 1,94 4 523 276 2,98
Turystyczne i Assistance 64 0,70 866 587 0,57
NNW 240 2,62 1 975 678 1,30
Inne OC 242 2,64 4 307 683 2,84
Kredytu, Finansowe, D&O 16 0,17 3 133 074 2,07
Gwarancja ubezpieczeniowa 7 0,08 113 785 0,07
Inne 381 4,16 2 589 688 1,71
Razem 9158 151 721 091
Źródło: opracowanie Polskiej Izby Ubezpieczeń na podstawie wyników badań, Raport „Analiza danych dotyczących przestępstw ujawnionych w 2014 r. w związku z działalnością zakładów ubezpieczeń – członków Polskiej Izby Ubezpieczeń”

Nieprawidłowości także w ubezpieczeniach na życie

Wzrosła również liczba nieprawidłowości wykrytych w dziale I – ubezpieczeń na życie. W ubiegłym roku zanotowano tu 532 zdarzeń określonych jako przestępstwo ubezpieczeniowe. Liczba ta wzrosła o 38% w porównaniu z rokiem 2013. Łączna ich kwota to 10,3 mln zł, a przeciętna wartość wyłudzenia w ubezpieczeniach na życie przekracza 19 tys. zł.

Najczęstsze nieprawidłowości, jeśli chodzi o ubezpieczenia na życie, dotyczyły śmierci ubezpieczonego, leczenia szpitalnego lub operacji oraz trwałego inwalidztwa na skutek wypadku i poważnego zachorowania.

– Tendencja wykorzystywania ryzyka zgonu jako podstawowej metody przestępczej utrzymuje się od początku prowadzenia badań nad przestępczością ubezpieczeniową w Polsce. Główna przyczyna od lat pozostaje niezmienna. Jest nią niesprawność funkcjonowania rejestrów służby zdrowia i administracji publicznej oraz brak ich pełnej cyfryzacji. Sytuacja ta może ulec zdecydowanej poprawie w związku z wprowadzeniem w 2015 roku Systemu Rejestrów Państwowych, obejmującego ewidencję ludności i wydawanie dokumentów potwierdzających: urodzenie, zgon czy zmianę stanu cywilnego – wskazuje Polska Izba Ubezpieczeń.

Kto oszukuje ubezpieczycieli? Lektura raportu Polskiej Izby Ubezpieczeń wskazuje, że oszustw w ubezpieczeniach dokonują zarówno indywidualni klienci, przez pracowników lub pośredników ubezpieczyciela, jak i zorganizowane grupy ukierunkowane na „profesjonalne” wyłudzanie odszkodowań.

Katarzyna Wojewoda-Leśniewicz

Udostępnij Artykuł